Śmiesznie brzmi, że mała chihuahua byłaby w stanie powstrzymać złodzieja. Jeśli się nad tym zastanowić, oprócz ujadania i prawdopodobnie powodowania wielu szkód swoimi ostrymi, małymi zębami, każdy przestępca mógłby z łatwością podnieść Chihuahua, a wysiłek psa, aby powstrzymać przestępstwa, byłby daremny. Jednak Carly, Chihuahua z St. Johns w Kanadzie, stała się bohaterką, kiedy jej ujadanie zaalarmowało jej właścicieli o mężczyźnie, który próbował ukraść jej futrzane rodzeństwo, member xxl Nowofundland o imieniu Silas. Brave Chihuahua on the lookout Właściciele zwierząt wypuścili jej psa około 20:00, a minutę później Carly zaczęła bez przerwy szczekać. Dooling wyszedł zbadać sprawę i zobaczył mężczyznę ciągnącego jej nowofundlanda po jej podjeździe.
Powiedziałem: „Przepraszam, co robisz?” powiedział mi, że zabiera swojego psa, a ja powiedziałem: „Nie, nie jesteś”
Bez wahania kobieta, która sama określała się jako niska, podeszła do mężczyzny i uderzyła go w twarz, po czym zabrała ze sobą psa do domu. Mężczyzna przyszedł przygotowany na własnej smyczy i przypiął smycz do smyczy Silasa. Nie było mowy, żebym była w stanie wyrwać mu psa z rąk, więc jedyne, o czym mogłam myśleć, to po prostu go uderzyć, powiedział Dooling. Po uderzeniu mężczyzny przestępca uciekł ulicą. Można powiedzieć, że to niedogodność lub uciążliwość, kiedy szczeka, ale jest moim psem stróżującym. Niektórzy ludzie mają duże dobermany. Mam Chihuahua. Carly the Chihuahua Jeśli chodzi o jej psy, Dooling powiedziała, że Silas był przygnębiony przez większą część nocy i następnego dnia po prawie kradzieży, podczas gdy Chihuahua Carly była w stanie najwyższej gotowości, szczekając na wszystko, co przechodziło przez okna. Czytaliśmy posty w mediach społecznościowych dotyczące osób, które twierdzą, że miały miejsce próby kradzieży psów z podwórek. W tym momencie chcielibyśmy wszystkim przypomnieć, że wszelkie podejrzane działania *należy* dzwonić do nas, aby dywizja patrolowa mogła zostać wysłana i zbadać. Dodatkowo, jeśli zauważysz, że znajomy opublikował na swoim Facebooku coś tego typu, zachęć go do telefonu. Tajemniczy psiak został odkryty przez dziennikarza i jego ekipę informacyjną, którzy przebywali w dystrykcie Bang Rakam w Tajlandii, informując o warunkach suszy. Ekipa informacyjna ujawniła, że zauważyli psa po tym, jak wybiegł z domu w pobliżu miejsca, w którym filmowali. Następnie skierowali kamerę na urocze zwierzę i nakręcili krótki klip wideo, który 12 listopada został przesłany na tajski serwis informacyjny Matichon.
Nigdy nie lekceważ potęgi chihuahua
Odważna jamniczka okazała się rzadką odmianą bohaterki po tym, jak uratowała dwóch chłopców przed dzikim atakiem niedźwiedzia. Wspaniały pies do kiełbasek rzucił się do akcji po tym, jak zauważył dwóch chłopców, którzy zostali spustoszeni przez wielkiego czarnego niedźwiedzia w Rosji. Bear attacks boys in Russia Gigantyczne zwierzę zaatakowało młodzież wkrótce po tym, jak wyszli ze swojego wiejskiego sklepu. "Dogonił najpierw Stasia. Niedźwiedź rzucił go na ziemię, zaczął go deptać, gryźć, chwycił go za głowę, potem ramię i plecy. Patrzyłem – i pobiegłem na niedźwiedzia. Nie myślałem o sobie albo co by się stało. Chciałem tylko ocalić mojego przyjaciela”.
„Nikita uciekł i mnie uratował. Uderzył głową niedźwiedzia kamieniem”.
W tym momencie niedźwiedź, który teraz miał bolącą głowę, odwrócił się do Nikity, gryząc go i drapiąc, pozostawiając rannego i przestraszonego Stasia. W tym momencie na scenę pojawił się mały jamnik imieniem Tosya i wściekle szczekał na niedźwiedzia. Teraz bestia opuściła Nikitę i ścigała uciekającego psa do lasu. Tosya odwrócił niedźwiedzia daleko od wioski, zanim zgubił dzikie zwierzę i bezpiecznie wrócił do domu. Według jednego z raportów pies okrzyknięty bohaterką został nagrodzony ciastem. Bear cub alerts tourists Oba dzieci zostały przewiezione do szpitala, Staś doznał zadrapań, ugryzień i siniaków, a Nikita poważniejsze rany, z głębokimi ranami na rękach i ugryzieniami na nogach. Matka Nikity, Maria Nikonova, mówi: „To był szok. Nie mogłam uwierzyć, że niedźwiedzie mogą atakować dzieci w środku wsi. Łowcy wyśledzili i zastrzelili niedźwiedzia, który wcześniej zostawił parę z wioski uwięzioną w ich domu, pustosząc ich ogród. Niedźwiadek zrobił absolutne spustoszenie, biegając po kawiarni. Klip przedstawia niedźwiadka biegającego po kawiarni i próbującego wskoczyć na stoły. Na klipsie słychać śmiech, a niedźwiedzia szybko odsunęła się od drogi i znów wybiegł ze sklepu. Uważa się, że młode mogło zostać zagubione i zdezorientowane lub oddzielone od matki. Zapach jedzenia, kawy i ciastek mógł również skłonić niedźwiedzia do zbadania wnętrza. Zabawnie, sklep reklamuje się jako miejsce, w którym turyści mogą zbliżyć się do natury – w tym przypadku znacznie bliżej, niż ktokolwiek by się spodziewał.